Jeszcze Groszek, ale już nie panna :)
Piszę na chwileczkę. Niech ci, co tu zaglądają wiedzą, że jestem bardzo szczęśliwa. Życzę sobie, by wciąż tak właśnie się czuć. Ceremonia ślubu była piękna, wesele udane, a my z mężem czujemy się zakochani w sobie po uszy. Odżyła namiętność stłamszona ostatnio przez stres i oczekiwanie. Jest pięknie.
Jutro wyjeżdżamy w podróż poślubną. Po powrocie dokończę relację z dnia ślubu. Pozdrawiam wszystkie życzliwe duszyczki, które tu czasem zaglądają :)
Pani Groszek



Jeszcze raz życzę wam dużo miłości w życiu - piekne zdjęcie wkleiłaś, wyglądacie super!podrawiam i czekam na relację i foty. (Comment this)