Poniedziałek, 03 Lipca 2006

13 pozycji

Zrobiłam dziś listę 13stu spraw do załatwienia. Od takich poważnych spraw, jak zaniesienie księdzu dokumentów z USC aż po drobnostki typu zakup pończoszek i weselnych etykiet na wódeczkę. Zostały 3 tygodnie, trzeba zakasac rękawki i pozałatwiać wszystko jedno za drugim!

Buty mam wreszcie! Co za stressss..... Najpierw poczta nie mogła ich donieść, a potem okazały się za ciasne ;( Ale odesłałam je i dzis wróciły poprawione, wygodne, jak kapciuszki. Teraz muszę w nich troche pochodzić, żeby noga się przyzwyczaiła, a buty uleżały na nodze i będzie gicior :) Teraz jestem zadowolona...

Oczywiście bez problemów się nie obywa... tata z babcią kombinują. Ale nie chcę sobie psuć humoru opisywaniem tych sytuacyjek absurdalnych, jakich nawet Mrożek by się nie powstydził. Dziś nie chcę się już denerwować. A jutro rano mam próbny makijaż u siebie w domu, w południe i mam nadzieję, że także będę zadowolona.

W naszym związku sielanka... nie kłócimy się już, za to okazujemy sobie dużo czułości, wspieramy się... jest milutko!

 

ps. Violu, jesli przypadkiem podczytujesz mego bloga, to wiedz, że na skype podesłałam Tobie nr gg mojej jednej znajomej, której wiedza i obeznanie w temacie być może pomoże w Twoich kłopotach. Twoje czerwcowe notki czytałam i przejęłam się tym, co w nich znalazłam.  

 

 

Posted by Pani Groszek at 17:47:25 | Permanent Link | Comments (2) |
Komentarze
1 - Po pierwsze - nie dostałam żadnej wiadomośći z numerem gg.
Po drugie - i tak nie wierzę byś się przejęła, a raczej ucieszyłaś się , że mi się w życiu noga podwinęła, ale nie martw się, Tobie też życie wybagrodzi to jak traktujesz innych.
Po trzecie - nie wiem czy przyjełabym pomoc od kogoś poleconego przez Ciebie, bo nie chcę psuc sobie krwi takimi numrami jakie Ty wywinęłaś, a skąd mam miec pewność , że ta osoba nie jest podobna do Ciebie.
A jesli wpisujesz się u mnie na blogu jako ktos inny, to podaruj sobie. (Comment this)

Written by: V. at 2006/07/04 - 06:44:23
2 - Rozumiem twoje rozgoryczenie. Zycie ciagle cię kopie. Ja mimo wszystko (mimo tylu bluzgów z twojej strony) przejelam się tym, co cie spotkalo. Za bardzo mnie demonizujesz. Na twego bloga wpadam średnio 2 razy w miesiącu i nie komentuję. Jesli chcesz ten numer to podaje go teraz: 3954409 jej imię, Monika. Myslę, że czas schowac dumę do kieszeni, i mimo wszystko poszukać każdej mozliwej drogi do spełnienia swoich marzen. Jesli nie wierzysz w moją życzliwośc, to trudno.
A skoro ty tak mnie nienawidzisz, to po co wchodzisz czytac, co u mnie slychać? Czy czekasz na moje niepowodzenia? Czymże się w takim razie różniż o takich złych ludzi, jak ja? (Comment this)

Written by: Panna Groszek at 2006/07/04 - 09:30:43
Write a comment