Piątek, 19 May 2006

Już prawie gotowa!

Znów micha mi się cieszy, bo byłam na drugiej przymiarce sukni i jest prawie na ukończeniu. Mało tego! Od zeszłego tygodnia schudłam, bo suknia się poluzowała! Krawcowa powiedziała, że ostateczna przymiarka i wszycie zamka będzie ok 2 tygodnie przed ślubem, bo skoro jak tak się zmieniam, to szkoda już teraz wykańczać, żeby potem nie trzeba było zmniejszać lub nie daj Boże powiększać!

Myślę, że ten spadek gabarytów to za sprawą kłopotów z Atosem. bardzo przeżyłam awanturę z sąsiadem, wyprowadzkę pieska i w efekcie straciłam zupełnie apetyt. Minęło 9 dni i spodnie, jakby lużniejsze. Cieszy mnie to... i mam nadzieję, że tendencja spadkowa się utrzyma ;)

 

Posted by Pani Groszek at 20:52:10 | Permanent Link | Comments (2) |
Komentarze
1 - na celulit ... kłopoty
na kłopoty ... Bednarski ;)

taki film był kiedyś, chyba. Zresztą nie pamiętam tak dokładnie , za mały jestem ;)


Pozdrawiam
Robert
-----------------------
http://nitrous.blog.com (Comment this)

Written by: Robert at 2006/05/20 - 11:03:41
2 - Dzięki Ci Groszku za miłe słowa na moim blogu.
Wiesz, mnie to zawsze cieszy najbardziej ja ktoś doceni moje starania. Największy prezent jaki udaje mi sie dostać od losu, to szczere "dziekuje" od pacjentka lub jego rodziny.
Smutne jest tylko to, że ja i podobni do mnie moi koledzy nie widzą swojej przyszłosci w tym kraju. Każdy z nas patrzy już w inną strone, daleko za Odrę, trzyma nas tu jedynie nie zrobiona jeszcze specjalizacja lub doktorat.
 (Comment this)

Written by: liliann at 2006/05/21 - 12:40:07
Write a comment