Wtorek, 09 May 2006

Bardzo smutny dzień :(

Bardzo mi smutno, właściwie to bez przerwy płaczę od wczorajszego wieczoru. Okazało się, że pies przeszkadza sąsiadowi i musieliśmy go oddać. Wzięła go Pawła mama, a Paweł wyprowadza się do rodziców, by być z pieskiem. Mam nadzieję, ze to sytuacja tymczasowa, póki nie znajdzie się dla nas mieszkanie. Nie będę wnikać w formalności.

Jestem zdruzgotana :( Czuję się zaszczuta przez jednego człowieka, którego to nie pierwsza taka akcja. Dziś, jak odprowadzałam Atosa, serce mi pękało. Wiem, że będę go widywać, ale czy on mi wybaczy? Nie chcę, by się ode mnie odzwyczaił, przestał ufać. Nie przypuszczałam, że aż tak jestem do niego przywiązana. I już brakuje mi naszych wyjść na długie spacery. Czuję się dennie :((((((

 

 

Dziś miałam też przymiarkę sukni. Ale w ogóle mnie to nie cieszy.  

 

Posted by Pani Groszek at 14:16:57 | Permanent Link | Comments (3) |
Komentarze
1 - Oj.. strasznie przykro mi to czytać.. ale faktycznie sytuacja była tak beznadziejna? Nie dało rady olać tego sąsiada? Przecież można mieć psa w bloku.. No i dlaczego Paweł się wyprowadził? (Comment this)

Written by: Beth at 2006/05/09 - 18:37:59
2 - Sąsiada nie można olać, ponieważ nie mieszkamy tam legalnie :( Facet może nam poważnie zaszkodzić :( Musimy schodzić mu z drogi, póki nie znajdzie się dla nas mieszkanie. Juz bliżej niż dalej załatwiania formalności, ale na razie musimy być bardzo ostrozni.
Paweł się wyprowadził, żeby być z Atosem, to w końcu nasz pies. Raz, że nie chcemy zwalać Pawła rodzinie całego problemu na głowę (karmienie, czesanie, spacery 4 razy dziennie), a dwa- nie chcemy żeby o nas zapomniał! Dziś nocowałam u Pawła. Byłam wieczorem i o wschodzie słońca na spacerze z psem. Widzę, że nie będzie miał źle, ale bezsilność mnie boli. To jest w tym wszystkim najgorsze, że człowiek musi się liczyć z taką szują :((( (Comment this)

Written by: Panna Groszek at 2006/05/10 - 07:26:36
3 - Biedactwo główka do góry szkoda tylko ze tak wszystko w jeden dzień i Paweł i piesio :( mama nadzieje ze niedługo się znajdzie rozwiązani z tej sytuacji bądź dzielna trzymam kciuki (Comment this)

Written by: Madziulek at 2006/05/10 - 15:09:08
Write a comment