nie mam pomysłu na tytuł
To, co obserwuję od 3 dni za oknem i na spacerach z Atosem, moge określić w dwóch swłowach: EKSPLOZJA WIOSNY! Tak się zazieleniło i ukwieciło, że wprost nie-do-wiary! Zaczęły kwitnąć mirabelki, to dla mnie zawsze był znak, że wiosna w pełni. Kocham kwitnące drzewa owocowe. Pamietam, że bohaterka mojej ulubionej powieści z dzieciństwa, Ania z Zielonego Wzgórza, miała za oknem takie kwitnące na biało drzewo nazywała je Panną Młodą. Zielona mgiełka rozciaga się nad każdym krzaczkiem i drzewem i wygląda to, jakby ktoś poowijał rosliny zielonym tiulem. Za kilka dni ten "tiul" przybierze formę własciwych liści.
Tymczasem, właściwą formę przybrały nasze zaproszenia. :) Teraz czekają jedynie na wysłanie. Tekst mamy taki (proszę się nie sugerować czcionką- na zaproszeniach jest to ładniej dopracowane):
Dotąd dwoje, choć jeszcze nie jedno.
Odtąd jedno, choć nadal dwoje.
Karol Wojtyła
Anna Iksińska
i
Paweł Ygrekowski
z radością zapraszają
Sz. P. .........................................................................................................
na uroczystość przyjęcia Sakramentu Małżeństwa,
która odbędzie się 29 lipca 2006 roku,
o godzinie 17:00 w kościele Św. Iksa w Słupsku.



Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, tak za wczasu :)
------------------------
Pozdrawiam
Robert
http://nitrous.blog.com (Comment this)