Zostało 100 dni!!!
Dziś wybiła nasza setka :) Równo 100 dni do naszego ślubu. 100 dni panieństwa, 100 dni kawalerstwa. 100 dni posługiwania się panieńskim nazwiskiem. 100 dni do założenia obrączek, do stania się RODZINĄ.
Radośnie mi z tą świadomością :) A jutro mój ukochany kończy 27 lat. Mam dla niego niespodziewajkę i oby się ucieszył z niej :) Ja tam się cieszę. Myślę teraz, że 27 lat to nie tak mało. A jak go poznałam miał niecałe 23. Ale ten czas zasuwa!! Właśnie w okolicy jego 23 urodzin rozkwitał nasz romans wszechczasów :) A pierwszym urodzinowym prezentem dla niego był mały pluszowy niedźwiadek. Cudownie powrócić pamięcią do tych chwil. To se ne vrati... może i prawda, ale takie "okrzepięcie" w związku też ma swoje zalety, np. poczucie bezpieczeństwa i świadomość polegania na sobie.


A potem....liczylismy dni, godziny aż w koncu teraz liczymy ile jest po, a to znacznie szybciej leci niz przed....
a co chcesz podarowac Pawłowi jak mozna zapytac ? :) (Comment this)
Wielce pogodnych (aktualnie już) 98 dni :)
I proszę, liczba trzycyfrowa zamieniła się w dwucyfrową, jak ten czas szybko leci :-P (Comment this)