środa, 22 Marca 2006

Kasia powiedziała "tak" !

Piszę bardzo uradowana, bo nie sądziłam, że z problemem świadkowej uporam się tak szybko. Kasia z Torunia nie zawiodła!! I wreszcie jedna osoba szczerze ucieszyła się z mojego ślubu i nawet powiedziała, że będzie to dla niej zaszczyt świadkować nam :-)

No i proszę... jak to życie zaskakuje. Zaczęłyśmy wspólnie studiować w 98 roku, w Słupsku, trwało to 3 lata, po których Kasia wyjechała na rok za granicę. Potem kontynuowała studia, ale już w Toruniu. Kontakt się urwał- uważam, że z mojej winy. Ale ja też rok później wyjechałam za granicę i jakoś nie umiałam myśleć o niczym i nikim innym, jak o pozostawionym w Polsce Pawle.

Na odnowienie naszej więzi miało wpływ bardzo smutne wydarzenie- śmierć naszej koleżanki ze studiów. To mnie przypadło w udziale poinformowanie Kasi. Na szczeście miałam gdzieś numer do jej rodziców, od nich dowiedziałam się, że Kasia jest nadał w Toruniu i dostałam jej nowy numer. Kasia, w przeciwieństwie do mnie, pojechała na pogrzeb, a krótko potem odwiedziła mnie na cały weekend i wtedy znajomość odżyła. Bardzo się z tego cieszę. Drugiej takiej osoby nie znam i na pewno już nie poznam.

Wiem, że Kasia będzie najlepszą świadkową, jaką mogłam sobie wymarzyć. Mój brat też się ucieszył, ale i zawstydził. Podczas ostatniego spotkania z Kasią narobił trochę kłopotów (wrócił w południe z imprezy nocnej, musiałam go szukać- mama odchodziła od zmysłów!) i teraz mu głupio, że wyszedł na gówniarza. No, to będzie miał szansę się zrehabilitować!


Posted by Pani Groszek at 07:51:52 | Permanent Link | Comments (6) |
Komentarze
1 - bardzo się cieszę, że wszystko zaczyna się ponownie układać:) i że świadkową masz taką co się cieszy z tego, i Wasza znajomość na nowo ponownie odżyje:) widzisz same plusy!!
Pozdrawiam gorąco i 3mam kciuki by wszystko nadal tak gładko szło:) (Comment this)

Written by: deesse at 2006/03/22 - 08:36:44
2 - Dziękuję za wsparcie :) Bardzo miło przeczytac taki sympatyczny komentarz. (Comment this)

Written by: Panna Groszek at 2006/03/22 - 08:44:20
3 - Ależ to dziwne uczucie - czytać o sobie w internecie :-) Nie przypuszczałam, że moje "tak" może wzbudzić TYLE emocji, że trzeba o tym w bloogu pisać!!!Pozdrawiam i cieszę się także... (Comment this)

Written by: świadkowa at 2006/03/24 - 14:04:11
4 - Dla mnie to są emocje, Kasiu! Raz się wychodzi za mąż i w tym dniu człowiek chce się otaczać samymi życzliwymi osobami :) Czytałaś może o mojej szwagierce... więc wyobraź sobie, że trochę mnie denerwowała wizja takiej świadkowej :)) (Comment this)

Written by: Panna Groszek at 2006/03/24 - 15:19:41
5 - A ja zapewniam świadkową, że świadkowie to nie byle kto!!! i docenienie trzeba z cieplem sercu przyjmowac :) (Comment this)

Written by: Viola at 2006/03/27 - 11:44:14
6 - groszku cieszę się że twoja szwagirka odmówiła - zanim skończyłam czytać miałam nadzieje że powie "nie" po co ci taka świadkowa z łachy
a tak to będziesz miała super koleżankę z którą na pewno będzie więcej radości w przygotowaniach i na pewno będzie super pozdrawiam:) (Comment this)

Written by: agulkaaa at 2006/03/28 - 22:52:01
Write a comment