Poniedziałek, 13 Marca 2006

Nauka z piekła rodem

Byliśmy wczoraj na siódmych naukach przedmałżeńskich. Prowadził je nasz proboszcz. To już taki starszy ksiądz, wciąż uprawia martyrologię narodu Polskiego i na każdej mszy zachęca do oglądania i słuchania tylko i wyłącznie Radia Maryja i TV Trwam. Już samo to jest wkurzające, tym bardziej, że biskup mówił co innego, tzn. żeby podchodzić z rezerwą do politykujących katolickich mediów, które wyrządzają krzywdę swoją zapiekłością.

Na wstępie ksiądz postraszył tych, którzy przyszli tylko na nauki, bez uczestnictwa we mszy, ogniem piekielnym, diabłami, wieczystymi mękami, igniem i siarką oraz płaczem i zgrzytaniem zębów, jakie czekają nas- bezbożników. Potem ksiądz stwierdził, że "ale was dziś dużo" napiszmy listę obecności (O, nowość! nigdy nie puszczano żadnych list, przecież każdy ma książeczki, w których po wykładzie wpisuje się ksiądz). Potem zagadka się rozwikłała, ponieważ po drugiej stronie kartek, które podał obu rzędom nasz "pasterz" były doniesienia do prokuratury i prośba o interwencję prawną w sprawie znieważenia symbolu Matki Boskiej Częstochowskiej przez czasopismo Machina, które na swej okładce zmiksowało wspomnianą ikonę ze zdjęciem wokalistki- Madonny. Ja i Misiu nie podpisaliśmy się. Nie cierpimy takiej manipulacji. Przecież ksiądz mógł nam powiedzieć, po co mu te podpisy, a nie odstawiać szopkę... A nawet jeśli, to bym się nie podpisała bo bo wcale nie czuje się urażona tą okładką.

Na wczorajszych naukach było o wychowaniu dzieci. Wychowanie,jak usłyszeliśmy, zaczyna sie już w życiu płodowym. I tak, jeśli dziecko zostało poczęte w niesprzyjających warunkach, to jest- także w związku konkubenckim, nie z męża i żony, to dziecko jest na starcie upośledzone, gorzej się rozwija, więcej choruje, ma niższą wagę urodzeniową, itd... itp... Ciężarna kobieta powinna unikać w okresie ciąży gwałtownych przezyć, takich jak... ogladanie kryminałów, ponieważ brutalne sceny, jakie ogląda kobieta, odbijają się na rozwoju płodu. Kobieta ulegając emocjom naraża dziecko na wielkie niebezpieczeństwo, ponieważ zwykły puls 60 przyspiesza do 80 i krew pod wielkim ciśnieniem wali w płod niszcząc go.... Dlatego, miezy innymi, kobieta nie powinna być obecna przy świniobiciu, bo to zbyt drastyczny obraz.

I dalej w ten deseń, aż zeszło na politykę, a ja się wyłączyłam, żeby się dalej nie denerwować. Dobrze, że zostały nam tylko 2 tygodnie.  Amen.  

 

 


Posted by Pani Groszek at 11:31:25 | Permanent Link | Comments (2) |
Komentarze
1 - ja czasami mialam dosc jak nam babka o dzieciach,porodach i ich wychowaniu mowila-zatrzymala sie jakies 40 lat temu! Smiac mi sie chcialo jak zapytalam ja dla sprawdzenia co sadzi o porodach rodzinnych i okazalo sie ze nie miala pojecia ze takowe istnieja :D (Comment this)

Written by: Viola at 2006/03/27 - 11:42:32
2 - poddaję się!!!! Zachodzę w ciaże i nie chodzę do pracy. Powiem szefowi, że patrzenie na rany pacjentów po przeszczepie nerki to zbyt drastyczny widok....i dziecko mi to upośledzi... (Comment this)

Written by: Anonymous at 2006/03/30 - 21:20:52
Write a comment