Nasza ślubna maszyna :) Z tego, co wiem, nasze zaproszenia już doszły. Jednak nikt jeszcze nie potwierdził przybycia. Hmm...
Poszliśmy w końcu do jubilera, daliśmy złoto i zamówiliśmy obrączki. Będą klasyczne, ale nie do końca. Dla większej wygody zamawiamy wypukłe także od środka. Będą przez to cięższe, ale co tam... złotego złomu akurat wystarczy. Teraz usilnie myślimy nad grawerem i żaden pomysł do nas nie przemawia w 100%.
Kolejna pozytywnie załatwiona sprawa, to diadem, który wreszcie przyszedł. Welon, zamówiony na Allegro, na który czekam. I buty zamówione z pracowni obuwia tanecznego Akces :) Pierwszy raz kupuję buty "na odległość", z tym, że NA MIARĘ! Mierzyłam stopę w 4 miejscach, podałam mój najczęstszy rozmiar obuwia i wybrałam fason, kolor i tak dalej. Babeczka z Akcesu, w rozmowie telefonicznej była bardzo miła i kompetentna. Buty wyszyły mnie ciut więcej niż zakładałam, bo zamawiam dodatki typu zapięcia z cyrkoniami, ręcznie robione obcasy "kieliszki" 5,5 cm. Standardowo w cenę butów wliczone są dwa rodzaje szpilek- wąska i szersza, oraz obcasy typu "kuban", ale ja dla stabilności i wygody wybrałam kieliszek- zawsze z resztą podobały mi się takie obsasy.
Diadem wygląda tak: 
lub tak :)
Wyglądam w nim, jak księżniczka. Ale nie jest bardzo wysoki- ok. 3 cm.
A to w przybliżeniu fason moich butów do tanga argentyńskiego. Moje będą białe, z obcasem kieliszkowym 5,5 cm (boję się szpilek, mam tendencję do skręcania lewej kostki, a szpilek nigdy nie nosiłam, więc dla bezpieczeństwa wybrałam stabilniejszy kieliszek), skóra wewnątrz i na zewnątrz, podeszwa z praktyczności poligumowa.

Heh... oczywiście, jak szaleć, to szaleć. Kupiłam kolejny stanik O_O Tym razem idntyczny, jaki od roku zdzieram i zedrzeć nie mogę, a który jest wygdny, jak piżama. Nigdzie go nie mogłam dostać w bieli, ani w Słupsku, ani w Koszalinie, ale w końcu znalazłam na Allegro! I kupiłam (taniej o 10 zł niż w sklepach!). Teraz mam ciężki orzech do zgryzienia, w którym staniku iść do ślubu ;) Umówiłam się na jutro z krawcową, że pójdę jest w tym nowym raz przymierzyć i razem zdecydujemy. A oto biustonosz. Gaia- rossinova.

I to by były wszystkie nowości z przygotowań ślubnych. najbardziej ciesze się (Paweł też) z zamówienia obrączek! To już taki klejny symboliczny krok zbliżania się TEGO DNIA. Jakoś nas to wzmocniło i zbliżyło do siebie. Kocham go!