Podsumowanie miesiąca :)
Październik zapisał się w historii kilkoma fajnymi imprezami i interesującymi spotkaniami. Było też parę nowych doświadczeń życiowych, odświeżania kontaktów. To także już 3 miesiące od chwili zawarcia związku małżeńskiego. Świętowalismy miesięcznicę przy winku i ciastach.
Niestety, nie powiem, abym była całkiem szczęśliwą żoną, bo mój mąż więcej czasu spędza w pracy niż w domu. Ostatni miesiąc to praca także w soboty i niedziele. Zaciskam zęby i czekam. Wiecznie tak nie będzie.
Kasia jest w naszym mieście!!! Juz pojutrze ją zobaczę :-) Dam jej wyczekane fotki ślubne. Mogłam wysłać wcześniej, ale wspominała, że chciałaby odebrać osobiście.
Dziś Halloween.. będziemy z dzieciakami drążyć dynie i palić świeczki oraz straszyć się opowieściami o duchach. :-) Z tego, co wiem, nie mogą się doczekać. A teraz Atos nie może się doczekać spaceru, więc kończę.

Fajny ten nowy blog, droga Venua.


Nie podoba mi się równiez, że bez pytania i bez mojej zgody umieściłaś u siebie link do mnie.
Była bym wdzięczna gdybys go łaskawie usuneła!
Dobrze, że się wydało, że masz u siebie link do mnie (MaRtUsia-dziękuję za informacje) ...
Niestety zmusiłaś mnie do założenia hasła na bloga , które pojawi się za kilka dni. Mam nadzieje, że w ten sposób wreszcie pozbędę się Ciebie ze swojego życia.
Zajmij się soba i swoimi znajomymi dobrze?????? (Comment this)
Czy ja się wtrącam w Wasze życie? Nie! Bo nawet Was nie znam a nawet gdyby to nie moja sprawa co z kim macie ...
Anka potraktowała mnie tak, że na oczy tej kobiety w życiu nie chce widziec ani nic z nią wspólnego nie chce mieć i to jest tylko i wyłącznie sprawa między nami! A że dla Was jest miła, to w pożądku. Nie zaprzeczam. Może dla niektórych potrafi taka być, ja niestety poznałam ją z tej drugiej strony, co mnie bardzo zaskoczyło, bo uważałam ją za bardzo sympatyczną osobę , ale niestety ona widocznie nie chciała bym tak myslała. Trudno, jej problem!
Anka-czekam na to bys usunęła link do mnie i była bym wdzięczna gdybys nie zachodziła więcej na moją stronę, aczkolwiek może znowu i tym razem podszyjesz się pod kogos jak wtedy i bedziesz chciała w ten sposob uzyskać hasło co???????????????? (Comment this)
Mam dosyc Twoich gierek i podłości. Nie możesz raz na zawsze zostawić mnie w spokoju? Nie interesowac się moim zyciem????????????
Bardzo grzecznie Cie o to proszę. (Comment this)
Masz też problemy, czego ci współczuję, jako człowiek i kobieta i matka dwójki dzieci. Ale to (cierpienie) raczej nie upowaznia cie do atakowania kogos na jego blogu. Ktoś cie chwali, a ty wytaczasz armaty. Nieladnie. (Comment this)
I nie sadze bys miała prawo do wtracania sie w to moja droga. A jak ci sie nie podoba to nie wchodz, nie czytaj!
A żeby móc się wypowiadac w tej kwestii to najpierw poznaj cały obraz sytuacji. Nie wiem czy miałabys inne nastawienie do osoby która tak mocno zagrałaby na Twoich uczuciach jak Anka na moich.
I jeszcze wyjasnienie tego skąd znam jej imie- bo znam ANKE , to proste!
Aha i jeszcze jedno. Piszesz że wiesz jak wyglada moje mieszkanie , a niby skąd???? Na zdjęciach nie ma pokazanego całego mojego mieszkania a tylko kilka urywków, zazwyczaj to elementy podłogi i ścian, a może chcesz mi powiedzieć coś wiecej????? To prosze - czekam! (Comment this)
Poza tym uważam, że ona ma po prostu interesujący, życiowy blog, który warto polecić.
No i przejechałam się. Viola groźbą, a potem prośbą wymogła na mnie skasowanie linka do jej bloga. Zrobiłam to, choć uważam, że to moja sprawa, co tu umieszczam, przynajmniej dopóki nie łamię prawa.
Ale dla świętego spokoju skasowałam link. Nie chcę się przyczyniać do pogłębiania się złego stanu psychicznego Violi.
Trzymam za nią kciuki! (Comment this)